Wśród klaksonów,opon pisku
Dzisiaj zjechał ród Matysków
Tudzież kilku innych gości
Do rodowej posiadłości
Gdzie od wieków od kołyski
Na świat lęgły się Matyski.
Co się tyczy Matyskowa:
Jest tu szkoła , straż ogniowa
Knajpa , dworek , sklepów parę ,
Kościół i zamczysko stare...
W Matyskowie wszystkich ludzi
Kura kładzie , kogut budzi.
Ranek zbliżony jest do ranka.
Żyją sennie w swych zaściankach
Starzy , bo młody do miasta pryska.
Czasem zawita gość do Matyska
Z całą rodzinką na majówkę
Ale najczęściej po wałówkę
Parę kominów , tyleż płotów
Ale wróćmy , już do zlotu.
Po przywitaniu i przedstawieniu
Po bardzo krótkim zagajeniu
Po usadzeniu wszystkich gości
Organizatorzy urovzystości
Zaprosili nas do biesiady ,
Lecz ...
Autor: Jerzy Wnukbauma




