Na nasza-klasa.pl jest wiele klas-stron poświęconym klanom.Chociaż w znakomitej większośći swoje zdjęcia dane zamieszczają na nich członkowie rodzin,to jednak są przypadki gdy logują się osoby przygodne.Wykluczam złą wolę i wpisywanie się by zaistnieć.
Najczęściej wpisują się osoby nazywające się tak samo,lub po prostu nie wiedzące,że to nie ich rodzina.Nie wiedzą bo skąd mają to wiedzieć bez całego korowodu od którego zaczyna się nasza pasja tj.od wypytania najbliższej rodziny.Nie każdy zaraża się genealogiczną pasją.Nie wszyscy muszą mieć zapał.Istnieją inne hobby.Ale….od założycieli i administratorów owych stronek oczekiwałbym zapanowania nad chaosem.Wchodząc na rodzinne stronki,zastanawiam się kto jest kim.Rodzina?-nie rodzina? Znam tylko znikomy procent towarzystwa i czuję się jak przysłowiowy….Tu pohamuję swe uwagi by nie być wulgarnym.Problem jednak nie przestaje istnieć.Ciągle stoję pod ścianą,a muzykę z tego wesela nadal słyszę w uszach.
W trudnych przypadkach,w sytuacjach bez wyjścia moja babcia Baumowa mówiła-„Zwróć się do nieba!”-mając na myśli jego mieszkańców.Posłuchałem babci,wzniosłem głowę do nieba i w jednej chwili uświadomiłem sobie,że w kosmosie istnieje niezliczona ilośc galaktyk,gwiazd,planet i ktoś zadał sobie trud; uporządkował je,nazwał i określił położenie względem siebie i nas.Za sprawą babci i wszystkich świętych zaczął mi się rysować pomysł jak to zrobić.Otóż! Nie wnikając w szczegóły mój pradziadek Johan Henrich Baum po odzyskaniu niepodległości przez Polskę w 1918 roku pozostał w niej był więc protoplastą Polskiej Rodziny Baumów zostanie więc
panieńskiego nazwiska i odchodzeniu w linię boczną. Nie ma siły by numery się powtarzały,chyba tylko w przypadku bliżniąt,a w tym przypadku można posłużyć się literą.Dla przykładu: kuzyn z Białegostoku byłby zaindeksowany jako nr 1.5.42,a kuzyn w USA jako 1.1.-3.
Wysyłając zaproszenia do zabawy dla wszystkich zalogowanych krewniaków mogli by sami według tego klucza przypisać sobie odpowiedni numerek.W ten sposób ujawnili by się dla członków całej rodziny znającej swych przodków, dla
pozostałych zestaw cyfr byłby czarną magią. Mogło by to także przyczynić się do zaszczepienia wśród członków klanu poszukiwanej pasji genealogicznej.
Na mojej stronie nasza- klasa podałem przepis na obiad a la Jurek.Jest prosty.
Myślę,że sposób a la Jurek na ustalenie kto jest kim w klanie też nie jest skomplikowany.Ja sam jestem niezłym bałaganiarzem,ale tak się składa,że lubię mieć porządek.Dlatego ożeniłem się z zoodiakalną Panną i dzięki temu w naszym- domu.pl wszystko pozostaje na swoim miejscu.
Autor: jaduzy
