SPOTKANIE dnia 7 czerwca 2021 r. Wznawiamy działalność.

Dnia 7 czerwca o godz.17.00 zapraszam na spotkanie do Muzeum Historii Kielc.
.Temat spotkania : Genealogia po pandemii. Dopływy akt metrykalnych w Archiwum Diecezjalnym w Kielcach.

Kornelia Major

To Jurka Użyczaka wiersz sprowokował mnie, aby już się spotkać. Przeczytajcie :

Czekając na koniec pandemii

Jeszcze trochę moi mili
doczekamy się tej chwili
że Kornelia nam obwieści
informację takiej treści :
” Dość kwarantan, dość odludzia
Czas się spotkać, wypić brudzia
porozmawiać o normalce
w muzealnej małej salce”.

jeszcze trochę cierpliwości,
i normalność znów zagości.
Nic nas w domach nie uziemi
odetchniemy od pandemii,
zaprosimy sympatyków
nowicjuszy i praktyków.
Bądżmy cierpliwi Panie i Panowie
aż Prezes te słowa wypowie.

Jerzy Wnukbauma

Jabłoneczka

Jak obyczaj stary każe;

Gdy się syn urodzi ojciec siedzi w barze,

Później potrząśnie sakiewką;

Buduje dom i sadzi drzewko.

Matka mówiła, że mój stary

Z baru poszedł na bazary –

Przyniósł drzewko, miał być dąb

Gdy zasadził drzewo w klomb,

Obsypało wiosną kwieciem

I wydało owoc w lecie.

Odtąd koło okieneczka

Rosła rajska jabłoneczka.

I choć cierpkie ma owoce

Słodkie przy niej dnie i noce.

 

Ojciec co rok miał zajęcie,

Dbał o drzewko, robił cięcie

A na wiosnę, na wypryski

Robił co rok mu opryski.

Dużo słońca, trochę chemii,

Czas i mnie w mężczyznę zmienił.

Wtenczas koło mego okieneczka

Przechadzała się dzieweczka.

Cherubinek puścił strzałę

Było moje dziewczę całe.

Było ciepło, parne noce

Obdarzyłem ją owocem.

Jak obyczaj stary karze

Przesiedziałem później w barze.

 

Bóg dał syna, dom już miałem

A gdy tylko wytrzeźwiałem

Po bazarze połaziłem

Jabłoneczkę dosadziłem.

Odtąd z okna, zwłaszcza w maju

Piękny widok jest jak w raju,

Dziś, gdy pannę ujrzę w sadzie,

Co ma w głowie jabłek kradzież,

To zadumam się – Staruszku!

Co takiego w twym jabłuszku?

Ledwo co opadną kwiatki

Od zarania, od pramatki

Młoda panna czy staruszka

Ma ochotę na jabłuszka.

Jerzy Wnukbauma

Wigilia naszego czasu

Wigilia naszego czasu
Inna niż wszystkie bo tamtych nas już nie ma
kalendarze odliczyły dni utopiły w szarej codzienności
nasze zielone emocje i oczekiwania
czas zakpił z jednego sensu myśli
zostawił ślad w zakrętach i pytania o dalszy ciąg
osadzeni bez wyboru na wirującej Orbicie
krążymy w samotnym korowodzie
dzieci jednego księżyca i jednej epoki
świętujemy Boże Narodzenie
bo to tutaj na Ziemi a nie w przestworzach
ta Boska droga do Betlejem
czas zaznaczył to miejsce od ponad dwóch tysięcy
a ta ubogość narodzonego zadziwia i budzi lęk
bo skąd ta jasność na Drodze
ale ciągle w nas mieszka dziecinny nastrój
tamtego magicznego wieczoru
kiedy niebo zapali pierwszą gwiazdkę
pomyślmy o bliskich i niemożliwym
jak poznać smak rodzinnego świętowania
kiedy nie można być razem
w ramie tradycji stroimy zielone drzewko
obdarowane prezentami
może to jego żywiczny zapach przypomina
o więzi z naturą daje poczucie bezpieczeństwa
na stole białym podzielone życzenia
dla nieobecnych kruchym opłatkiem
kapiące łzy świecy sianko rybia łuska
zamyślenie wspomnienia i kolęda
a nasz spłoszony lęk ukrywa się
w wigilijnej ciszy i przywołuje do nas
Aniołów z szopki betlejemskiej
B.Kocela grudzień 2020

Książka o brzezińskich rodach.

Ukazała się książka: HISTORIA życiem pisana brzezińskie rody część I

Autorzy : Marianna Węgrzyn i Damian Zegadło

W sprawie nabycia książki proszę skontaktować się z panem Damianem Zegadło nr telefonu
731 413 326

książka kosztuje 25.00 zł Do książki jest dołączona płyta z odtworzonymi
drzewami genealogicznymi opisanych rodów.